poniedziałek, 21 maja 2012

V

W Londynie jestem już tydzień. Bardzo się cieszę z tego powodu. Jest tu naprawdę świetnie. Minęło 7 dni, a ja już byłam na randce z Zaynem i teraz obecnie szykuję się na następną do kina. Jestem podekscytowana ! Na pierwszej randce było bajecznie. Mam nadzieję że na drugiej będzie równie dobrze.
Jest godzina 17.30. Zayn ma przyjść o 18. Zostało mi się 30 min. na ostatnie poprawki. Do ubrania wybrałam to. Jest to zestaw, który kupiłam na zakupach z tatą. Włosy miałam rozpuszczone, wyprostowane. Równo o 18 przyszedł Zayn. Był ubrany w jeansy, szarą, bawełnianą bluzkę i conversy. Jak zawsze wyglądał świetnie i stylowo.
- [Z] Dobry wieczór pięknej pani
- [N] Dobry wieczór przystojnemu panu
- [Z] Oj dziękuję bardzo. Z grzeczności nie zaprzeczę.
- [N] Skromny to ty nie jesteś.
Zaczęliśmy się śmiać
- [Z]   Chodź, idziemy. Za 30 min. zaczyna się film.
- [J] Dobrze. Chodźmy.
Wsiedliśmy do takiego auta.
- [N] Wow. Świetny jest ten samochód.
- [Z] Jest on Harrego. Trochę głupio, że pożyczam od kumpla samochód na randkę.
- [N] Nie ma nic w tym głupiego.
- [Z] Dla ciebie. Muszę w końcu kupić jakieś auto, ale nie mam czasu żeby iść do salonu i wybierać.
- [N] Mogłeś iść dzisiaj zamiast dzisiaj ze mną do kina.
- [Z] Przestań ! Auto nie jest wartę pójścia z tobą na randkę.
- [N] Miło wiedzieć że swój wolny czas poświęcasz mi. Cieszę się.
Zaczeliśmy się do siebie wzajemnie uśmiechać. Zayn spojrzał na zegar. Była 18.20.
- [Z] Ruszajmy, bo njie zdąrzymy na film.
Gdy dojechaliśmy pod kino była 18.40.
- [Z] Cholera. Film już się zaczął
- [N] Zayn, nic się nie stało. Pójdziemy innym razem.
- [Z] Ale ja miałem dla ciebie niespodziankę.
- [N] Naprawdę, jaką ?
- [Z] Zarezerwowałem salę kinową tylko dla nas.
- [N] Naprawdę ?! Nie wiem co powiedzieć. Musiałeś sporo zapłacić za to i teraz pieniądze są zmarnowane. To moja wina. Gdybym cię nie zagadała pod domem byśmy zdąrzyli na film, a teraz sraciłeś pewnie sporo kasy za wynajęcie sali kinowej. Bardzo cię przepraszam.
- [Z] Zgupiałaś ?! To nie twoja wina. Przez myśli mi takie cos nie przeszło. A co do tych pieniędzy to dla pięknej dziewczyny wszystko ( Uśmiech)
- [N] Co do tego, zże jestem piękna bym mogła się posprzeczać, ale miło mi to słyszeć. ( rumieńce + uśmiech)
Wtedy byliśmy coraz bliżej siebie, aż się delikatnie pocałowaliśmy. Czułam jego oddech na swoim ciele. Czułam motyle w brzuchu, po ciele przechodziły mnie przyjemne dreszcze.
Nasz pocałunek trwał około minuty.
- [Z] Wow, świetnie całujesz !
- [N] Czy ja wiem.
- [Z] Chodź, pojedziemy w jedno miejsce.
- [N] Daleko stąd.
- [Z] 15 min. drogi stąd.
- [N] Mam nadzieję, że nie chcesz mnie gdzieś wywieść i potem zabić.
- [Z] <śmiech> no dobra przejrzałaś mnie.
- [N] <śmiech>
Po 15 min. drogi byliśmy już na miejscu. Bylismy na przepięknej łące na obrzeżach Londynu. Była godzina 19. Gwiazdy pięknie świeciły na niebie.
- [N] Jak tu pięknie. Tak romantycznie.
- [Z] Specialnie dla ciebie wybrałem to miejsce.
- [N] Naprawdę ?! Jesteś niesamowity. Nikt jeszcze czegoś takiego dla mnie nie zrobił. <pocałowałam go w policzek>
- [Z] < uśmiech> Zaprowadziłem cię tu bo chciałbym ci powiedzieć coś ważnego.
- [N] O co chodzi.
- [Z] < złapał mnie za rękę i patrzył prosto w oczy> Natalia, wiem, ze znamy sie zaledwie tydzień, ale ja czuje się jak bym znał cie od zawsze. Gdy twój tata o tobie nam opowiadał od razu wiedziałem, że jesteś niesamowita, że jesteś moją bratnią duszą. Zakochałem się w tobie od pierwszego wejrzenia. Myślę o tobie 24 godziny na dobe. Kocham Cię ! Będziesz moją dziewczyną ?
Na te słowa kopara mi opadła. Łzy mi napływały do oczu.
- [N]  Cóż. powiem ci, że to samo poczułam do ciebie. I się bardzo cieszę, że ty to pierwszy powiedziałeś, bo sama nie zdobyłam bym się na odwagę, aby ci o tym powiedzieć.
- [Z] Czyli, że się zgadzasz ?
- [N] Jak najbardziej TAK ! Kocham Cię !
- [Z] Dziękuję ci, dziękuję < łzy napłynęły mu do oczu> Kocham cię jak nikt inny !
Po tych słowach namiętnie sie pocałowaliśmy. Posiedzieliśmy chwilkę i pojechaliśmy do domu.

___________________________________________________
Podoba się ?

Po 1 :
Zastanawiam sie czy dalej pisac tego bloga, bo pewnie i tak nikt go nie czyta i wgl. nie komentuje.
Tak czy nie ?
PROSZĘ   CZYTASZ=SKOMENTUJ !
 A po 2:
Myślałam nad tym, aby dodatkowo pisać na tym blogu imaginy ?
TAK czy NIE ?
Jeśli tak to z kim pierwszy ma być ?











2 komentarze:

  1. Rozdział jest najlepszy ! Bardzo mi się podoba twój blog i mam nadzieję że dalej będziesz go pisać nawet jeśli nie dla nas to dla samej siebie bo gdy to kiedyś przeczytasz sprawi ci to radość ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pisz dalej, pisz. Rozdział mi się podoba, ale tak trochę to przyśpieszyłaś.. Ale i tak jest świetnie. Ustaw opcję "obserwatorów" bo nie mogę inaczej się dodac.

    OdpowiedzUsuń