niedziela, 6 maja 2012

I

Dzisiaj jest dzień wylotu do Londynu. Nigdy się tak nie cieszyłam ! Spędzę całe 2 miesiące z tatą ! Mam również cichą nadzieję, że podczas pobytu w Anglii spotkam jakiegoś chłopaka z 1D.Od czasu kiedy tata zadzwonił 24 h na dobę mówiłam o Londynie. Widać było, że mama już psychicznie nie wytrzymuje :D

Wylot jest o 10 rano, ale o 9 muszę już być na lotnisku. O godzinie 8.30 wyjechaliśmy z domu. Punktualnie o 9 byliśmy na lotnisku. Były ostatnie chwile z mamą. Przytuliła mnie bardzo mocno, pocałowała w policzek.
- Uważaj na siebie Natalko ! Zadzwoń od czasu do czasu. Kocham Cię !
- Dobrze, będę dzwonić codziennie. Ja też cię kocham !
Po tych słowach mama się rozpłakała, a ja razem z nią. Nie lubię pożegnać, a tym bardziej z mamą.
- Do zobaczenia za 2 miesiące - powiedziałam
- Do zobaczenie. Będę czekać .
Po tych słowach poszłam na  kontrole. Trwała ona 30 min, a następnie weszłam do samolotu, zajęłam swoje miejsce i zasnęłam.  Obudziłam się dopiero po 2 godz. lotu, kiedy wylądowaliśmy.

Na lotnisku czekał na mnie tata. Gdy go zobaczyłam rzuciłam torby, podbiegłam do niego i go mocno przytuliłam.
- Stęskniłam się za tobą i to bardzo. Ten rok bez ciebie był koszmarny.- powiedziałam
- Ja też się stęskniłem. Zmieniłaś się nie do poznania. Urosłaś, wydoroślałaś i chyba masz dłuższe włosy.
- Hahaha. Jesteś jedną z osób, które to zauważyły.
- Hahaha. Chodź do auta. Aktualnie jestem w pracy, ale moim pracodawcą to nie przeszkadza, że po ciebie przyjechałem.
- A jaką masz pracę ?
- Jestem ochroniarzem gwiazd.
- Naprawdę ?! Kogo ?
- Zobaczysz. Czekają  na nas w samochodzie. Umiesz mówić po angielsku ?
- Pewnie. Miałam 6 na koniec roku z angielskiego.
- To dobrze. Pogadasz sobie z nimi.
- Z nimi ? Więc to są chłopacy ?
- Tak. Nie zadawaj więcej pytań tylko chodź do auta.
Tata wziął moje walizki i poszliśmy do auta.Otworzył mi dzwi i powiedział ,, proszę wejdź ''. Nie zdążyłam dobrze  wejść do auta, a usłyszałam jak grupka osób powiedziała ,, Hej ''.
Usiadłam, odwróciłam się. To co zobaczyłam zwaliło mnie z nóg. Byli to chłopacy z One Direction. !
Odpowiedziałam im: ,, Hej. Jestem Natalia''. Patrzeli sie na mnie jak na jakiegoś anioła. Byli we mnie wpatrzeni jak w jakies lustro.
- Haloooo ! Żyjecie ?- powiedziałam po czym zerwali się i podali mi rękę.
- Jestem Niall. Miło mi.
- Liam - uśmiechnął się do mnie słodko
- Louis jestem. Ten najładniejszy - i zaczął się smiać
- Harry. Śliczne masz oczy - powiedział i patrzył się na mnie jak w posąg.
- Zayn. Bardzo mi miło - gdy to powiedział pocałował mi rękę. Zaczerwieniłam się.
- Bardzo mi miło jest was poznać. Jestem waszą fanką ! - powiedziałam
- Miło nam - odpowiedzieli równocześnie
Potem do akcji wkroczył tata.
- Dobra konieć już tych przywitań. jedziemy do domu.
Po czym odjechaliśmy z lotniska. Czułam, że pobyt w Londynie bedzie wyjątkowy i magiczny. 








Brak komentarzy:

Prześlij komentarz